Brak surowców przyczyną gwałtownych podwyżek cen chemii budowlanej

22/03/2021

COVID-19 odbił się szerokim echem w wielu branżach, także na rynku chemii budowlanej. Chińska gospodarka ruszyła pełną parą przez co wzrósł popyt na surowce, również te wykorzystywane do produkcji chemii budowlanej. Spowodowało to problemy z dostępnością surowców, a co za tym idzie znaczny wzrost cen. Przez brak kontenerów przedsiębiorcy zapłacą też więcej za transport. Większe koszty produkcji jak się łatwo domyśleć odbiją się na cenach produktów, za które ostatecznie będzie musiał zapłacić klient. Możemy spodziewać się wzrostu cen między innymi farb, klejów budowlanych, pian poliuretanowych czy uszczelniających.

Aż tak olbrzymich podwyżek cen na rynku surowców nie było od kilku lat. Ostatnie miesiące pokazały, że dla firm produkcyjnych nadchodzi ciężki okres. Koszty surowców stanowią znaczącą część wszystkich kosztów produkcji, a w obecnym czasie koszty te jeszcze bardziej odbiją się na finansach tych przedsiębiorstw.

Jakie surowce zdrożały?

W ciągu ostatnich dwóch miesięcy mogliśmy zaobserwować nawet 60-prodcentowy wzrost cen żywic epoksydowych, będących spoiwem farb i powłok. Duży wzrost cen odnotowały również żywice poliestrowe, wykorzystywane do produkcji farb proszkowych – nawet o 45%. Zaobserwowano także problemy z dostępnością jednego z podstawowych komponentów farb – bieli tytanowej, której wysoki popyt spowodował brak gwarancji dostaw tego pigmentu. W górę poszybowały też ceny rozpuszczalników stanowiących bazę dla powłok malarskich.

Szykują się także podwyżki surowców wykorzystywanych do produkcji klejów, silikonów czy pian. Dostępność w Europie ograniczają trwające od lipca zeszłego roku problemy produkcyjne jednego z największych zakładów. Wpływ na tą sytuację mają również pakiety mające na celu pobudzenie gospodarki w czasach epidemii, które spowodowały wzrost popytu na rynku budowlanym. Dodatkowo, kryzys pogłębia wzrost cen w Azji oraz problemy z dostępnością surowców w Stanach Zjednoczonych. Obecnie w USA dostępne jest jedynie 40% mocy produkcyjnych, co jak nietrudno się domyślić negatywnie odbiło się na Europie.

Najgorsza sytuacja jest z dostępnością siloksanów wykorzystywanych do produkcji silikonów. Problem dotknął Europy, Chin i wielu innych strategicznych obszarów. Chcąc zminimalizować skutki pandemii Chiny zdecydowały się na zmianę alokacji siloksanów do bardziej dochodowych branż m.in. do kosmetycznej, tekstylnej czy fotowoltaicznej. Gwałtowny wzrost zużycia tego surowca w wielu obszarach jego zastosowania pogłębiają ten kryzys i wpływają na wzrost cen.

Skąd taki wzrost cen?

Wzrost cen surowców spowodowany jest rosnącym popytem w Europie i Azji. Chiny częściowo poradziły sobie z pandemią COVID-19 i chcąc ożywić gospodarkę, ruszyły z masową produkcją przemysłową, która pochłania ogromne ilości surowców. Tak duże zapotrzebowanie wygenerowało problemy z dostępnością surowców. Obecnie popyt znacznie przewyższył podaż, a może być jeszcze gorzej, ponieważ jeszcze nie wszystkie fabryki uruchomiły swoje pełne moce produkcyjne. Taka sytuacja może oznaczać jedno – wzrost cen.

Zobacz również